Klub Piwnica pod Belwederem zaprasza

Od kilku dni działa w Pińczowie nowy lokal. Klub Piwnica pod Belwederem - miejsce, którego na pewno nie będziemy się wstydzić. Niezwykły klimat tworzy tu kamień pińczowski, z którego zbudowane są stare mury Belwederu. Wbrew pozorom wnętrze jest bardzo ciepłe i przyjazne.

Na ścianach wiszą stare zdjęcia naszego miasta, zaś w drugiej sali, która jest centrum tego miejsca, podziwiać można obrazy lokalnego artysty malarza Jarosława Koseli. Jak się dowiedziałam w rozmowie z dyrektorem Pińczowskiego Samoąądowego Centrum Kultury Pawłem Wawreckim, Klub Piwnica pod Belwederem udostępnia tę salę, a właściwie jej ściany, wszystkim, którzy mają coś do pokazania, czyli będzie łączył w sobie dwie funkcje – kawiarni i minigalerii.

Właściciel, pan Wojciech Knapik, zapewnił mnie też o cotygodniowych koncertach na żywo. Grać będzie się tu głównie muzykę jazzową. Szczegóły z dwutygodniowym wyprzedzeniem znajdziemy na stronie internetowej tego miejsca. W ciągu tygodnia właściciele udostępniają sprzęt i każdy, kto tylko ma na to ochotę, będzie mógł się „podłączyć” i zagrać coś dla innych.

W menu znajdziemy m.in.:  dania obiadowe, przystawki i trunki o nazwach związanych z naszym miastem, takie jak: Miłek wiosenny, Pińczów Nocą, Ponidzie, czy W Pińczowie Dnieje. Z okazji jubileuszu 10 lecia Teatru Ciut Frapującego powstał też specjalny drink o nazwie TCF. Czy zrobi on wśród gości taką furorę jak TCF na swych premierach? Zobaczymy.

Tekst i fotografie: Karolina D., www.pinczow.com


 

Komentarze (0)

Brak komentarzy.

Dodaj swoją opinię:

Przepisz kod Odśwież