Wspaniała zabawa na Dniach Ponidzia

Słowa kluczowe: de mono

Bardzo udane były sobotnie imprezy zaplanowane w ramach tegorocznych Dni Ponidzia. Pińczowianie skutecznie ubłagali niebiosa i w Pińczowie tego dnia nie padało.

Wprawdzie fatalne prognozy zmusiły organizatorów pikniku motolotniczego do odwołania imprezy i przesunięcia jej na inny termin ale pozostałe punkty programu udało się zrealizować z nawiązką. Zabawa na stadionie Ośrodka Sportu i Rekreacji trwała w sobotę do późnej nocy a zdaniem organizatorów obiekt przy ulicy Pałęki mogło odwiedzić tego dnia nawet 10 tysięcy miłośników dobrej zabawy. Przy okazji Dni Ponidzia swoje wielkie jubileusze obchodzili także pińczowscy myśliwi których zorganizowane formy działania obchodziły stulecie a w miniony piątek jubileusz 95 lecia świętowali w Umianowicach sympatycy, pracownicy oraz weterani Ciuchci Ekspres Ponidzie, której "stuknęło” 95 lat.

Dni Ponidzia odbywały się w tym roku pod hasłem "I love Pińczów” a wielka estrada na stadionie dosłownie oblegana była przez tłumy fanów dobrej muzyki, tańca i zabawy. Kilkugodzinny blok estradowy prowadzili aktorzy pińczowskiego Teatru Ciut Frapującego – Wojciech Jurewicz i Michał Pawluszek. Na "dzień dobry” swoje talenty wokalne i taneczne oraz muzyczne prezentowali młodzi artyści z klubów i sekcji działających przy Pińczowskim Samorządowym Centrum Kultury. O godzinie 17.00 na estradzie pojawił się uwielbiany w Pińczowie satyryk Stan Tutaj a po nim przez godzinę dawała czadu grupa "Kakadu” a tłum przed estrada gęstniał z minuty na minutę.Potem estradę objął we władanie zespół "PodobaMiSię” i zafundował fanom godzinna porcję swoich najlepszych szlagierów. Gwiazdą wieczoru była słynna pop-rockowa grupa De Mono z liderem Andrzejem Krzywym na czele. W składzie "De Mono” grali w Pińczowie Piotr Kubiarczyk, Paweł Pełczyński, Paweł Dampc, Tomasz Banaś, Zdzisław Zioło i Marcin Korbacz. Sobotni koncert miał także swoją sensacyjną gwiazdę, bowiem wraz z grupą "De Mono jedną piosenkę zaśpiewała uczennica III klasy Gimnazjum nr 2 imienia Adolfa Dygasińskiego Anna Nguyen Van . Jej występ przed tak wielką publicznością stał się sensacja wieczoru a przyjęto go owacyjnie. Nastrój wspaniałej zabawy wzmógł się gdy na estradzie wraz z De Mono pojawił się Stefano Taranzzino – gwiada You Can Dance i nastrój ten przeniesiony został na następny ponad półgodzinny koncert grupy "Carrion”. Po północy estradę opanował DJ Light & Sound i wspólna zabawa wszystkich uczestników imprezy na stadionie przeciągnęła się prawie do godziny 3 nad ranem. Przez cały czas trwania wielkiego bloku estradowego z nieba nie spadła ani kropelka deszczu i możemy mówić o bardzo udanej imprezie – powiedział nam Paweł Wawrecki – dyrektor PSCK.

Tekst: MIO (echo Dnia)

Foto: Alicja Mazurek (pinczow.com)

 

Komentarze (0)

Brak komentarzy.

Dodaj swoją opinię:

Przepisz kod Odśwież