Spotkanie z Małgorzatą Olejnik

Dziś gościem Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Pińczowie była pani Małgorzata Olejnik, wielokrotna medalistka igrzysk paraolimpijskich w łucznictwie. Towarzyszył jej mąż, Ryszard Olejnik, który także czynnie uprawiał łucznictwo i był wielkrotnym medalistą mistrzostw Polski. W spotkaniu wzięli udział uczniowie z Gimnazjum Nr 2 w Pińczowie.

Małgorzata Olejnik urodziła się w Kielcach, obecnie wraz z mężem mieszka we Włoszczowicach w gminie Kije. Jest medalistką igrzysk paraolimpijskich oraz politykiem. W wyborach parlamentarnych w 2005 r. z listy Samoobrony RP uzyskała mandat poselski na Sejm V kadencji z okręgu kieleckiego. Pracowała w Komisji Kultury Fizycznej i Sportu, Komisji Polityki Społecznej oraz czterech podkomisjach. Reprezentowała Polskę w łucznictwie na czterech paraolimpiadach. Zdobyła złoty medal w tej dyscyplinie na Igrzyskach Paraolimpijskich w 1996 w Atlancie, srebrny medal w 2000 w Sydney i brązowy medal w 2004 na letniej paraolimpiadzie w Atenach. Na igrzyskach w Pekinie w 2008 zajęła czwarte miejsce. W 2001 roku, za osiągnięcia sportowe oraz zasługi dla rozwoju ruchu olimpijskiego, została odznaczona przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczono ją także m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1996), Nagrodą Miasta Kielce (2000) i przyznawanym przez Polski Komitet Olimpijski wyróżnieniem "Fair Play" (1996). Należy do Zrzeszenia Sportowego Osób Niepełnosprawnych "Start" w Kielcach.

Na spotkaniu z pińczowskimi gimnazjalistami państwo Olejnikowie opowiadali o swojej pasji, jaką jest łucznictwo. Przywieźli ze sobą łuki sportowe, damski i męski. Pan Ryszard objaśniał budowę takiego łuku. Każdy chętny mógł spróbować naciągnąć cięciwę łuku, a trzeba mieć do tego dużo siły, o czym przekonała się niejedna osoba. Jeden taki łuk kosztuje ok. 12 tys. złotych, jest to więc dość droga pasja. Pani Małgorzata opowiedziała o swych licznych podróżach po świecie, na przeróżne zawody, w tym także o paraolimpiadach, których była uczestniczką. Przywiozła też ze sobą swoje medale z paraolimpiad i każdy mógł je dokładnie obejrzeć. Uczniowie pytali też o jej karierę polityka. Pani Olejnik stwierdziła, że jednak woli karierę sportowca. Opowiadała m.in. jak musiała sobie radzić z różnymi przeszkodami w budynku Sejmu, które jej, jako osobie poruszającej się na wózku inwalidzkim, stawały na drodze. W czasie, kiedy była posłanką, nie było jeszcze udogodnień dla osób niepełnosprawnych, nawet w Sejmie.

Obecnie państwo Olejnikowie nie uprawiają czynnie łucznictwa. Biorą za to udział w Mistrzostwach Polski Weteranów w łucznictwie, gdzie zajmują zwykle wysokie miejsca. Pomagają też szkole we Włoszczowicach. Założyli tam szkolny klub łuczniczy, którego młodzi zawodnicy zajmują czołowe miejsca na różnych zawodach odbywających się w Polsce.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.

Dodaj swoją opinię:

Przepisz kod Odśwież